WONDER WOMAN Comic-Con Trailer

Podczas tegorocznego ComicConu dzieje się oj dzieje w filmowym świadku produkcji wielkobudżetowych. Warner Bros. zaprezentował zwiasuny do wszystkich swoich nadchodzących produkcji a nawet więcej –  udało im się zmontować coś z Justice Legue. Marvel miał równie ciekawy panel ale choć newsów było sporo do szerokiego obiegu trfaił tylko jeden trailer.

wonder-woman-poster-sdccMoim zdaniem najlepszy zwiastun filmu komiksowego przedstawił DC Entertainment dla Wonder Woman. Dotychczas bardzo nieufnie podchodziłam do tej produkcji. Owszem, Gal Gadot przekonała mnie do siebie w tej roli w Batman v Superman – była charakterystyczna, skupiona na celu i interesująca. Owszem reżyserka, Patty Jenkins, ma za sobą świetny film Monster z Charlize Theron ale nie każdy potrafi przejść do kina wysokobudżetowego. Do tego wszystkie dotychczasowe materiały były niespecjalnie ciekawe… Na szczęście mamy ComicCon.

1. Rozrywka

Ten film zapowiada się rozrywkowo. Mamy poważne tło w postaci Wielkiej Wojny ale wszystko poza tym wygląda ekscytująco więc zakładam, że zabawę w kinie mamy zapewnioną. Jest dużo różnorodnej akcji. Jest kolorowo, poszczególne scenerie wyróżniają się kolorystycznie. Kostiumy są ciekawe, żarty zabawne i wszystko zdaje się mieć właściwe tempo. Co najważniejsze nikt tu nie smęci.

2. Humor

Niespecjalnie mnie zachwyciło, że film o żeńskiej superbohaterce wyreżyseruje kobieta. Nie podoba mi się to rozdzielanie, że filmy dla czarnych mogą kręcić tylko czarni, dla kobiet kobiety dla Azjatów Azjaci, etc. Nie mam nic przeciwko Tildzie Swinton jako Ancient One, Scarlett Johansson w Ghost in the Shell i trochę żałuję, że Danny Rand w serialu Netflixa nie będzie Azjatą. Płeć, rasa czy narodowość nie ma tu dla mnie znaczenia.

Z drugiej strony bardzo podoba mi się tu jak twórcy żartują sobie tu ze stereotypów i płci. Ten humor jest niewymuszony, świeży i nikogo nie obraża. Część żartów jest całkiem subtelna i bliżej im nawet do sympatycznych nawiązań niż przytyków. Pierwsza scena w trailerze to zarówno schemat Małej Syrenki jak i męskie marzenie w stylu chyba już umarłem i obudziłem się w niebie. Śmiesznie ale i uroczo.

3. Produkcja

To jest część DCEU, tutaj nikt nie będzie przesadnie oszczędzał więc wiadomo, że wyglądać to będzie porządnie. Widać też tu to co próbuje nam sprzedać WB – że ich uniwersów tworzą reżyserzy-artyści a nie producenci-sprzedawcy. Na tym polu jednak i Zack Snyder wypada dobrze. To co najbardziej mi się podobało to muzyka a właściwie temat Wonder Woman, który już nożna było usłyszeć w BvS. Zachwycił mnie tam i zachwyca tu. Kojarzy mi się z Fury Road więc jest moc i siła ale i kobiecość.

4. Gal Gadot

Już w BvS widzieliśmy, że modelka nie pogrzebie postaci. Z doniesień z planu wiemy, że przykłada się do tego co robi i nie zamierza niczego markować. Dopiero jednak teraz porównując ją w WW i w BvS zaczynam doceniać ją jako całkiem zaskakująco utalentowana aktorkę, póki co wszystko jest na jej miarę.

Ciekawie jest porównać jej sceny z obu filmów bo pokazują nieco inną osobę. W czasie Wielkiej Wojny, gdy pierwszy raz poznawała świat ludzi nie była tak obyta, pewna siebie i niewzruszona. W trailerze widać jej świeżość, niepewność, otwartość. Zupełnie inaczej patrzy na Steve’a niż patrzyła na Bruce’a. Na przyjęciu szuka komfortu i pewności siebie w mieczu zawieszonym pod sukienką na plecach podczas gdy w BvS nie potrzebuje żadnych akcesoriów by być pewną siebie.

5. Komiksowość

Nie wiem, czy to dlatego, że wszyscy w filmie noszą kostiumy ale Wonder Woman pasuje tam idealnie. Same zdjęcia czy figurki trochę mnie irytowały. Po pierwsze gdzie są spodnie? Pod drugie Steve w zimowej kurtce a Diana w stroju kąpielowym… Na szczęście w ruchomych obrazkach aż tak bardzo to się nie rzuca w oczy. No i bardzo podoba mi się lasso. Nie sądziłam, że się na nie zdecydują ale wygląda bosko.

6. Wielka Wojna

Osadzenie tej historii w realiach pierwszej wojny światowej ma tak dużo sensu, że to aż zachwyca. Widzę jeden mały problem marketingowy – Wielka Wojna nie jest popularna a sam fakt, że jest to film w epoce już wielu widzów odstraszy ale co tam, mnie całkiem niespodziewani przekonali do tego pomysłu. Wszystkie początkowe materiały, które pokazywały epokę bardzo mnie zniechęcały. Po tym trailerze jednak jetem nowo nawrócona.

Wielka Wojna była czymś zupełnie nowym i nie do ogarnięcia. Była brutalna, żmudna i zaskoczyła skalą. Jeżeli wtedy po raz pierwszy Wonder Woman spotkała się z ludzkością to w stu procentach mogła się dramatycznie rozczarować. Jest w Wielkie Wojnie coś bardzo nieporadnego a przez to ekstremalnie przerażającego.

7. Amazonki

Średnio interesowały mnie Amazonki i nadal nie są największym haczykiem. Podoba mi się jak wkomponowany jest ich świat w realia początku dwudziestego wieku. Nie wydają się też być aż takie obce i nietypowe, nie po Asgardzie i Kryptonie. Zaczyna mnie nawet ciekawić to społeczeństwo kobiet, które wychowało Dianę…

8. Szacunek

Podoba mi się, że nikt nie jest tu umniejszany. Kobiety nie są słabe a mężczyźni głupi.Podoba mi się, że brakuje tu szowinistycznych żartów wycelowanych w którąkolwiek ze stron. Są żarty płciowe ale nie takie, które kogokolwiek by obrażały. Już scena na plaż pokazuje jak zwyczajnie nieobraźliwy jest to świat i że dla każdego jest miejsce.

Trailer jest też świetnie zmontowany. W środkowej części gdzie jest sporo scen akcji poprzecinane one są bardzo regularnie jej i jego scenami. Świetnie pokazuje to, że Steve i Diana są partnerami, robią swoje ale ich cel jest wspólny.

9. Steve

Podoba mi się to, że Steve jest charyzmatyczny ale nie wysuwa się na pierwszy plan. Siła Wonder Woman nie umniejsza w żadem sposób męskości Seve’a. Czasem Diana prowadzi a czasem Steve. Jedno nie dominuje nad drugim a wprost przeciwnie, trailer chce abyśmy uważali że tworzą bardzo dobrą drużynę. Steve jest pewny siebie ale nie wydaje się być arogancki.

10. Miłość

Nie byłam przekonana do koncepcji romantycznych w pierwszym filmie o WW. Bawiąc się konwencjami ten trailer przekonał mnie do niej. Nie odbiera to siły Dianie tylko buduje jej charakter. Tutaj ma być młoda, otwartą na możliwości dziewczyną. Zauroczenie jest tu świeże i bardzo romantyczne.

Jednocześnie załatwienie wątku romansowego już w pierwszym filmie pozwoli na unikanie tematu w kolejnych. Nawet jeżeli będą jakieś flirty to zawsze będzie się można odwołać do wielkiej miłości z przeszłości, miłości, która nie może się powtórzyć na tą samą skalę.


Wonder Woman | DCEU | Warner Bros. | Comic Con | trailer reaction & review

Advertisements